Ostatnie Wpisy

Jada goscie jada, do mnie nie zajada, bo ja tu nie mieszkam...

Porzuc troski Martyniu (i cala reszto, ktora sie o mnie martwila, ale nie dala temu wyrazu) ! Wojska uniknalem, choc ciagle nie wiem czy na dlugo, i czy nie stawienie sie na komisje i pozniejsze nie otwarcie drzwi zandarmom to najlepszy sposob na wyjscie obronna reka z tego rodzaju sytuacji. Jak bede mial wiecej czasu to sie bardziej rozpisze o terazniejszosci, a tymczasem czas sie troche polansowac


1.Imię: Tomasz, ale poza mama malo kto sie do mnie tak zwraca

2. Kolor włosów: czarny

3. Kolor oczu: brazowy

4. Wzrost: 2m bez 11 cm

5. Okulary/szkła kontaktowe: okazyjnie przeciwsloneczne

6. Wiek: cwiartka

8. Rodzeństwo: trudno powiedziec, podobno siostra, ale nie mialem okazji poznac

9. Wiek rodzeństwa: jak wyzej

10. Miejsce zamieszkania: hanysowo, choc obecnie tam gdzie zarabia sie latwy szmal, ale ziemia ojcow sprawia, ze nie dane mi slodko spac

11. Najlepsza przyjaciółka/przyjaciel: 3 kompletnie roznych wykolejencow, nie osmielalbym sie ich wartosciowac

12. Praca, szkoła: chwilowo podaje frytki, ale to tylko do stycznia, szkole tez chyba w koncu skoncze

13. Najpiękniejsze wspomnienie: chocby te jak mna rzucali na Metallice i Pearl Jamie, pozostale sa zbyt osobiste

14. Ulubiony rodzaj muzyki: glosna i szybka, choc czasem bywam sentymentalny

15. Ulubiona potrawa: golabki

16. Ulubiony napój: aktualnie wódka z red bullem, a z nie alkoholowych to bedzie sok wisniowy z tymbarku

17. Ulubiony film: Pulp Fiction moge ogladac zawsze i wszedzie,

18. Ulubiona książka: Portret Doriana Graya

19. Największy ból: Raz przed egzaminem na politologie zlecialem ze schodow i mi sie kolano obrocilo o jakies 180 stopniow, po czym jakims cudem przywrocilem je na swoje miejsce i dokustykalem do auli, na politologie sie nie dostalem

20.. Największe marzenie: Duzo jezdzic po swiecie i pisac bestsellery


Nie wiem czy sie nie powtarzam, i nie wiem czy mozna zapraszac ludzi z innych portalow, ale jakby co to zglaszam

Kocie, Bmp, Don Maria, Otwarta, Nishke


 Nie pijcie za duzo w Sylwestra !

Jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie normalnie...
  • Komentarze (19)
  • 28. październik 2007
  • kontestator
  • tagi: grochowka, karabin, mundurki
Nieco ponad rok temu widzialem siebie o tej porze na jakims zacisznym uniwerku w uk, gdzie moglbym czuc sie jak bohater kolejnych czesci American Pie czy Gotowych na Wszystko, a wiele wskazuje na to, ze bedzie raczej jak w Full Metal Jacket, Szostym Zmysle (I can see dead people !) albo w innym tam Requiem dla Snu (turu, turururu). Ciekawa sprawa, ze im gorzej mi w zyciu tym pogodniej to wszystko opisuje. Sam nie wiem czy to efekt jakiegos gleboko ukrytego sadomasochizmu, czy moze raczej potrzebuje wewnetrznego wsparcia podswiadomosci, ktora wyzwala we mnie resztki pozytywnych wibracji, no ale do rzeczy ! Sie spier... popsulo ! I to nie jakos tak niepozornie, albo krotkotrwale, a konkretnie i raczej na dlugo. W kolegium mieli mnie juz dosyc i w koncu skreslono mnie z listy sluchaczy, a zeby tego bylo malo to jeszcze w tym samym czasie upomnialo sie o mnie wojsko, i jezeli do czwartku nie znajde sobie szybko jakiejs przechowalni, nie wykryja u mnie choroby psychicznej, powaznego inwalidztwa albo zamilowania do intymnych spotkan z chlopakami to czeka mnie los zbiega albo szeregowca, ktoremu pod zadnym pozorem nie powinno sie dawac do reki ostrej amunicji, czy tez innych przedmiotow bezpiecznych inaczej. Codzienne telefony z wysp od zatroskanej i rozgoryczonej rodzicielki tylko poglebiaja stan pernamentnych zjazdow emocjonalnych. Za duzo mysle i za malo dzialam, dobrze, ze chociaz godzine mi Donald podarowal. Bedzie dobrze, prawda ?!
Fanaberia

    Zwienczeniem burzliwego miesiaca, bedzie jutrzejsze robienie sie na szmate na antenie radia.  Wszystkich spragnionych mojego glebokiego barytonu, tudziez wyrobienia sobie opinii o jakosci tanich siekaczy, zapraszam jutro o 22 pod ten link.


    http://www.egida.us.edu.pl/sluchaj.html


    Za ewentualne szkody moralne i zmiane opinii o autorze, sam zainteresowany nie odpowiada.

Niech Ci słonko ciepło gra, niech Twój uśmiech długo trwa, nie trać swej wesołej minki, dziś są Twoje Urodzinki !

No wiec nadszedl ten dzien ! Mozecie juz mrozic procenty, nadmuchiwac balony i szykowac kreacje na wieczor. Szansa na to, ze sie gdzies spotkamy jest wprawdzie znikoma, ale niech Wam to nie przeszkadza w swietowaniach i innych toastach oraz w rownie istotnym, wysylaniu upominkow. Oto kilka sugestii



http://www.otodom.pl/index.php?mod=show&insId=98988

http://www.allegro.pl/item243749983_bmw_745_i_long_2005r_super_wersja_auto_tim_.html

http://www.allegro.pl/item242152859_olbrzymia_plazma_lg_60py10_okazja_raty_0_warszawa.html

http://www.allegro.pl/item242808679_versace_marynarka_ze_skory_weza_piekna_okazja.html

http://www.allegro.pl/item244414480_tunezja_super_cena_fajny_hotel_1439_zl.html

http://www.allegro.pl/item241602844_emporio_armani_ar0518_x_large_oryg_gwar_pud_nowy_.html




Choc oczywiscie nic nie zastapi szczerych i plynacych z glebi serca zyczen. Czas otworzyc druga cwiartke...

Nerwica
  • Komentarze (10)
  • 14. wrzesień 2007
  • kontestator
  • tagi: ekstra, fajnie, zajebiscie
  • Pan jest niepowazny.

  • Nie moge tego zaliczyc, prosze jeszcze raz pisac podanie o przedluzenie sesji.

  • Co sie z panem stalo ? Ma pan jakies problemy ?

  • Ma pan w ogole ochote skonczyc ta szkole ?

  • Jestem juz zmeczona Twoimi kryzysami.

  • Ty robisz cos, poza spaniem do poludnia ? Idz sobie z kolegami na piwko, a matka bedzie tyrac na Ciebie do 40stki.

  • Gdybym ja mial takie warunki jak ty to bym juz dawno doktorat zrobil.

  • Za bardzo bierzesz do siebie histerie byle panny.

  • Ma pan jakies szmery w sercu, dam skierowanie na przeswietlenie.

  • Ma pan 4 niezaplacone mandaty za jazde bez biletu, w razie nieuregulowania naleznosci. zmuszeni bedziemy wejsc na droge postepowania sadowego.



Tak poza tym to wszystko jest w najlepszym porzadku.